Z praktyki Kancelarii Pałucki Trusiński wynika, że znaczna część aktualnie prowadzonych kontroli podatkowych nakierowanych jest na udowodnienie przedsiębiorcom (bez względu na istotne okoliczności), ich nierzetelności czy też niedochowania przez nich należytej staranności przy weryfikowaniu kontrahentów, a co za tym idzie na uznanie konkretnych transakcji za fikcyjne. To z kolei wiąże się z zanegowaniem prawa podatników do odliczenia podatku VAT naliczonego! Niestety pracownicy administracji skarbowej, rozpoczynając kontrolę u podatników, w większości przypadków, z którymi mieliśmy do czynienia nie byli zainteresowani dokumentami i ich pochodzeniem, lecz wykonywali swoje czynności rutynowo, ze z góry założoną tezą, iż kontrolują przedsiębiorcę nieuczciwego.

Na szczęście, ostateczna ocena, czy w konkretnym przypadku transakcja rzeczywiście miała miejsce pozostawiona jest sądom administracyjnym. Ocena taka dotyczy wszystkich informacji i okoliczności sprawy głównej, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 25 stycznia 2018 r. (I FSK 664/16).

Powyższy wyrok zapadł w jednej z wielu obecnie toczących się spraw w zakresie podatku VAT naliczonego. Jak podkreślił NSA w jego uzasadnieniu – unijny system podatku od wartości dodanej przewiduje przysługujące podatnikowi prawo do odliczenia podatku naliczonego na poprzednich fazach obrotu. W celu skorzystania z prawa do odliczenia:

  1. dany podmiot musi przede wszystkim posiadać status podatnika, w rozumieniu ustawy o VAT, a
  2. towary i usługi, które mają być podstawą tego prawa, powinny być po pierwsze dostarczone przez innego podatnika znajdującego się na wcześniejszym etapie obrotu, a po drugie wykorzystywane przez podatnika na dalszym etapie obrotu na potrzeby jego własnych opodatkowanych transakcji.

Z kolei organy dokonując oceny danych transakcji każdorazowo, powinny ustalić, czy ich okoliczności pozwalają podatnikowi na uzyskanie prawa do odliczenia podatku naliczonego. Jeżeli powyższe przesłanki są spełnione, co do zasady nie można odmówić skorzystania z prawa do odliczenia podatku. Co więcej, jak podkreślił NSA ewentualne uchybienia formalne, niewpływające na istotę prawa do odliczenia, nie mogą powodować odmowy jego zastosowania.

Naczelny Sąd Administracyjny wskazał ponadto, iż unijny system podatku VAT przewiduje mechanizmy przeciwdziałające odliczeniu podatku naliczonego przez podmioty do tego nieuprawnione. W sytuacji niepewności, czy wystawione faktury odzwierciedlają rzeczywisty przebieg danej transakcji lub czy nie stanowią elementu oszustwa podatkowego albo nadużycia prawa podatkowego, pracownicy administracji skarbowej zobowiązani są w pierwszej kolejności do dokonania oceny, czy dostawa towarów lub świadczenie usług rzeczywiście miało miejsce. Bowiem jedynie podatek naliczony wynikający z faktury odzwierciedlającej rzeczywiście dokonaną transakcję daje prawo do odliczenia. Prawa takiego nie dają tzw. puste faktury, a więc faktury, które nie potwierdzają rzeczywiście dokonanych transakcji.

Natomiast w sytuacji, w której transakcja miała miejsce, ale była elementem oszustwa lub nadużycia podatkowego, organy zobowiązane są ocenić przesłankę dobrej wiary podatnika, a więc do weryfikowania stopnia świadomości co do uczestniczenia w oszustwie,.

Ustalenie, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że realizuje transakcję jedynie w celu odliczenia podatku powinno być równoznaczne z odmową prawa do odliczenia. Jednocześnie, jak podkreślił NSA, przy dokonywaniu takiej oceny organ podatkowy powinien ocenić działania podatnika w szczególności z uwzględnieniem tego, czy podatnik podjął wszelkie działania jakich można oczekiwać od ,,sumiennego kupca”.

Co istotne od transakcji, która nie miała miejsca albo była oszustwem podatkowym należy odróżnić nadużycie prawa podatkowego w dziedzinie VAT. Konstrukcja nadużycia prawa podatkowego zakłada po pierwsze, że sporne czynności, pomimo spełnienia wymogów formalnych, skutkują osiągnięciem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem ustawy o podatku od towarów i usług. Po drugie, aby była mowa o nadużyciu, z ogółu elementów obiektywnych bezsprzecznie wynikać musi, iż zasadniczym celem spornych czynności było jedynie osiągnięcie wyżej wspomnianej korzyści podatkowej.

Innymi słowy aby ocenić, czy określone czynności można uważać za praktyki stanowiące nadużycie, organy podatkowe, a ostatecznie sąd administracyjny powinien zbadać, czy zamierzonym skutkiem rzeczywistej transakcji jest korzyść podatkowa, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem przepisów podatkowych. Jak podkreślił NSA w omawianym wyroku ,,prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w zakresie rzeczywistego wykonania transakcji jest podstawowym i kluczowym elementem dla ustalenia powstania oraz możliwości skorzystania z podatnika z prawa do odliczenia podatku naliczonego”.

 

Przytaczany powyżej wyrok co prawda nie zmienił na dzień dzisiejszy podejścia pracowników Krajowej Administracji Skarbowej do kontrolowanych. Jednakże na etapie postępowań sądowych może stanowić swego rodzaju tarczę przed nierzetelnym działaniem urzędników. Istotnym jest przy tym, aby w razie wszczęcia kontroli w przedsiębiorstwie już od pierwszej czynności pracowników KAS, czujnie przyglądać się ich czynnościom i dbać o treść protokołu kontroli.

W tym miejscu trzeba jednak podkreślić, iż niezależnie od powyższego, obecnie jedynie świadomy dobór kontrahentów i ich pełna weryfikacja, zgodna z wytycznymi określonymi w ,,Metodyce w zakresie oceny dochowania należytej staranności w VAT” może uchronić przedsiębiorców przed ryzykiem krzyżowej kontroli podatkowej, długotrwałym postępowaniem podatkowym i sądowym oraz odmową prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego. Nie wyklucza to jednak możliwości, że i tak w niektórych przypadkach będzie konieczne udowodnienie swojej uczciwości przed sądem administracyjnym przy wsparciu profesjonalnego pełnomocnika.

 

jacek-trusinski
radca prawny Jacek Trusiński,
wspólnik zarządzający Kancelarii Pałucki Trusiński

md-bwp

Maciej Dudziński,
prawnik Kancelarii Pałucki Trusiński

logo